Imię i nazwisko
Lokalizacja
małe
WWW

  • Wtorek, 22 marca 2011

    • 14:49

      Jeśli spełnię postanowienia noworoczne będę dennie idealna. Bez sensu.

  • Środa, 2 lutego 2011

    • 13:50

      aby do lata :)

    • 13:50

      marzną mi dłonie...

  • Poniedziałek, 29 listopada 2010

  • Poniedziałek, 15 listopada 2010

    • 19:33

      Coś mnie z boku atakuje bólem okrutnym.

  • Czwartek, 11 listopada 2010

    • 13:37

      Kota się wietrzy, a ja pocę.

  • Środa, 10 listopada 2010

    • 13:07

      Czasami mi się wymyka. "Brr, chcę do domu." Przed chwilą na przykład. Tylko, że ja jestem w domu...

    • 12:50

      Ziemniaki. Podbiegasz do telefonu. Numer zastrzeżony. Nie ze mną te numery.:)

    • 12:08

      Poszukaj. Podana fraza. Ukochany grał. Czego się człowiek dowiaduje o własnym mężu, z czasem... :)

  • Czwartek, 29 kwietnia 2010

    • 14:05

      Kocica mnie podgląda. W cieniu 21 stopni, a miało być zimno. Protest?

    • 14:04

      Zupa, zupa, zupa, zupa... Prawie kornik. ;)

  • Poniedziałek, 4 stycznia 2010

    • 09:00

      Zima, zimno i pisanie. Cały dzień pisaniny.

  • Wtorek, 10 listopada 2009

  • Środa, 28 października 2009

    • 10:48

      Spontaniczne cięcie.

    • 10:47

      To było jedno cięcie. Włosy odrosną.

    • 10:20

      Kicham. A psik. Czy będę zagrożeniem na drodze?

  • Piątek, 23 października 2009

    • 10:59

      Kawy. Mnóstwo kawy. Morze kawy.

  • Poniedziałek, 19 października 2009

  • Piątek, 16 października 2009

    • 14:57

      Naleśniki posmażone. Mąż robi nadgodziny. Żona ociąga się z wyjściem do pracy. Kot śpi.

  • Wtorek, 6 października 2009

  • Piątek, 25 września 2009

    • 11:05

      Na nos różowe okulary. Ciepła jesień.

  • Środa, 16 września 2009

  • Piątek, 28 sierpnia 2009

    • 09:46

      Wypisałam te (pip) zaproszenia. Mam mnie ściga coraz ostrzejszym tonem. Czy to są moje obowiązki? To przyjęcie to jej pomysł.

  • Środa, 26 sierpnia 2009

    • 19:11

      Jak cudnie po dłuuuugim dniu wymoczyć sie w wannie z książką. Ksiązka tylko trochę się zmoczyła.

    • 09:51

      Jeden wolny dzień, tylko dla mnie, proszę...

  • Poniedziałek, 24 sierpnia 2009

    • 08:41

      PITu, pitu, pitu...

  • Środa, 19 sierpnia 2009

    • 08:21

      wreszcie chłodno?

  • Niedziela, 16 sierpnia 2009

    • 11:45

      do łóżeczka i za kilka godzin kolejna wycieczka

  • Środa, 29 lipca 2009

    • 09:43

      Nie mogę się doczekać soboty. Sobotniego popołudnia.

  • Wtorek, 28 lipca 2009

    • 09:53

      Chce mi się? Pięć minut do otwarcia. Znów spóźniona

  • Czwartek, 23 lipca 2009

    • 09:32

      poszłam sobie

    • 09:31

      I muszę szybko, zostało pół godziny, by się ubrać i dojść do pracy.

    • 09:30

      Bo mi się nie chce...

  • Środa, 22 lipca 2009

    • 22:58

      Morelowy dżem i małosolne, lubię mój dom. :)

  • Niedziela, 19 lipca 2009

    • 22:58

      Czasami spacer po plaży staje się ucieczką przed ulewą. :)

  • Piątek, 17 lipca 2009

    • 09:09

      botwina na ciepło?

  • Środa, 15 lipca 2009

    • 10:17

      Powinnam. Jak nie lubię tego "powinnam".

  • Czwartek, 9 lipca 2009

    • 13:00

      Myśl o kawie jest zraźliwa. ;)

  • Środa, 8 lipca 2009

    • 14:56

      By mnie nogi poniosły a głowa nie została w tyle. Gdy dotrę, będę

  • Sobota, 27 czerwca 2009

    • 00:30

      Żal rozstawać się z mianem panny młodej, wszak dziś...

  • Czwartek, 25 czerwca 2009

    • 09:52

      Odliczam jeszcze dni. Aby do soboty... Ma być burza. :)

  • Wtorek, 23 czerwca 2009

    • 16:31

      Czarna kiecka na wieczór panieński. ;)

  • Niedziela, 7 czerwca 2009

  • Poniedziałek, 11 maja 2009

    • 14:07

      kiecka dla panny młodej potrzebna

  • Piątek, 8 maja 2009

    • 23:13

      Cudne powietrze, fajnie jest żyć. Idylliczny, prawie truizm.

  • Piątek, 17 kwietnia 2009

    • 09:40

      słomiana panna kukła?

  • Wtorek, 7 kwietnia 2009

    • 23:32

      już nie uciekam ;)

  • Wtorek, 31 marca 2009

    • 10:46

      Wiosna ukazała niejasną przejrzystość szyb. Padało niedawno, a w ubiegłym tygodniu była zima.

  • Poniedziałek, 30 marca 2009

    • 10:12

      Mam wstręt do kawy.

  • Czwartek, 26 marca 2009

    • 14:17

      Torebkowy zawrót głowy.

  • Poniedziałek, 23 marca 2009

    • 14:02

      Pomalutku się śpieszę. ;)